Od wielu lat trwają emocjonalne dyskusje pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami picia mleka. Problem nadal pozostaje nierozstrzygnięty.

milk

Zwolennicy twierdzą

Mleko to cudowny napój spożywany od tysięcy lat, dostarczający wapnia i wielu wartościowych substancji (tłuszcze, białka, witaminy, minerały); znamy to wszyscy... Do tego dochodzi poparcie przemysłu mleczarskiego i reklama. Pij mleko, będziesz wielki!

Przeciwnicy przytaczają fakty:

  • Wapń w mleku jest, owszem, ale jest też fosfor. Stosunek wapnia do fosforu powinien wynosić 2 lub więcej, wtedy jest z niego korzyść. W mleku ten stosunek jest mniejszy. O wiele więcej wapnia zawierają migdały, orzechy laskowe, figi suszone, soja, fasola, zielona pietruszka, jarmuż, sardynki. W krajach o największym spożyciu mleka dochodzi do największej ilości uszkodzeń kości biodrowej i osteoporozy. Białko zwierzęce (a takie jest w mleku) zakwasza organizm, który aby te kwasy zneutralizować pobiera wapń z kości. Czy więc wapń z mleka chroni i wzmacnia nasze kości?
  • Mleko zawiera białka obce dla człowieka. Białka takie przenikając do krwiobiegu przez nieszczelną barierę jelitową wywołują stany zapalne, alergię , choroby z autoagresji.
  • Mleko zawiera cukier mleczny – laktozę, która również bardzo często powoduje nietolerancje.
  • 45% wszystkich alergii u dzieci w Polsce spowodowanych jest spożywaniem mleka.
  • Mleko produkowane dzisiaj nie jest tym samym mlekiem jakie dawały krowy dawniej. Hodowlane krowy mleczne nie pasą się już na pastwiskach skubiąc trawkę i spacerując po świeżym powietrzu, na słoneczku. Dzisiaj mleczna krowa hodowlana jest jak fabryka, całe życie spędza w oborze, odżywiana jest tylko kiszonkami, ona nawet nie umiałaby już skubać trawy z pastwiska. Mleko dawane przez taką krowę jest złej jakości.
  • Przemysł mleczarski przerabiając mleko pozbawia go dodatkowo witamin, cennych dla naszego zdrowia bakterii, zmienia (konformuje) strukturę białek (proces UHT),
  • końcowym produktem jest wyjałowiony biały płyn zwany mlekiem, które się nie kwasi lub „masło”, które dobrze się rozsmarowuje lub jogurt z dodatkiem mleka w proszku o smaku owoców itd.

Pytanie: pić mleko czy nie, pozostaje więc otwarte. Pij mleko, będziesz wielki, czy pij mleko, będziesz chory. Każdy musi odpowiedzieć na to pytanie sam, zachowując zdrowy rozsądek i wsłuchując się w sygnały płynące z własnego organizmu po spożyciu mleka. Ja już zadecydowałam :)